Mama nasza
urodziła się w 2 czerwca 1920 r. w Liskowie w pow.
kaliskim, parafii rodzinnego majątku Dębsko (Dembsko) w
którym się wychowywała. Była 4 dzieckiem - z siedmiorga - Antoniego Piątkowskiego h. Korab i Marii z Grabskich h. Wczele Piątkowskiej.
Rodzice Krystyny Plewako gospodarowali wzorowo w 200 ha Dębsku aż
do wojny. Ojciec Antoni Piątkowski, herbu Korab, (zobacz Polski Słownik Biograficzny)
był dodatkowo działaczem społecznym w Liskowie, założycielem i
dyrektorem Szkoły Hodowlanej, autorem wielu książek (w
tym "Żywienie krów mlecznych" z 1909 r. miało 7 wydań do 1937
r. i tłumaczenia na języki rosyjski i litewski)
współpracownikiem ks. prałata Blizińskiego, twórcy "wzorowej wsi
Lisków". Odznaczony został przez Prezydenta RP Ignacego
Mościckiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Matka Krystyny - Maria Piątkowska, była działaczką Akcji
Katolickiej pow. kaliskiego, odznaczoną 3.XII.1938 r. przez Papieża
Piusa XI medalem Bene Merenti (nr 2694).
W 1938 Krystyna Piątkowska ukończyła w Kaliszu prywatne gimnazjum ss.
Nazaretanek, a w czerwcu 1939 r. - szkołę administracyjno-handlową
w Poznaniu. W dniu 6 lipca 1940 r. wysiedlona została z rodzicami
przez Niemców z majątku Dębsko, który przejęły w zarząd hitlerowskie
Niemcy, a ostatecznie w 1944 odebrał dekret o tzw. reformie rolnej -
nielegalnego, lecz "trzymającego władzę" komitetu - zwanego PKWN.
Rodzina udała się do Brwinowa, do siostry ojca zmarłej, Wiktoryny
z Piątkowskich Czechowej, a potem do Nowosiółek i Hrubieszowa, gdzie
spędziła resztę wojny. W Hrubieszowie Antoni Piątkowski w latach
1912-1915 był instruktorem kółek rolniczych przy Towarzystwie Rolniczym
Hrubieszowskim Fundacji Staszicowskiej, zaś od 1.IX.1920 do 1.VII.1922
pełnił obowiązki Prezesa i Zarządcy tego Towarzystwa.
Krystyna Piątkowska w Hrubieszowie będąc zaprzysiężonym
członkiem AK ps. "Baśka", w 1943-1944 pełniła funkcję
łączniczki w kwatermistrzostwie na rejon m. Hrubieszów (przełożony
"Grab" Karol Puchalski), przeszła przeszkolenie sanitarne i udzielała
pierwszej pomocy rannym partyzantom. "Oświadczenia świadka" -
Zygmunta Tuczapskiego i dra Feliksa Cygańczuka z 1979 r., z okresu
kiedy dr Zdzisława Kopczyńska wówczas z Warszawy namawiała śp. Krystynę
Plewako do wystąpienia o nabycie uprawnień
kombatanckich, przechowuję w moim archiwum. Wiązało się to wtedy
jeszcze z koniecznością przynależności do ZBOWIDu, z którego 10 lat
wcześniej usunięto jej męża, porucznika Armii Krajowej Mariana Plewako.
Do ZBOWIDu nie wstąpiła.
10 października 1944 r. poślubiła w Hrubieszowie porucznika Armii Krajowej
Mariana Plewako - herbu i pseudonimu konspiracyjnego "Pogoń".
Mąż jej urodzony w 1904 r. w majątku Dziakowszczyźnie koło Iwieńca, ze
200 lat będącym dziedzictwem Plewaków, trafił na Lubelszczyznę wraz z
batalionem saperów z Łomży, przemieszczającym się w okolicach Kosowa
Poleskiego (gdzie w latach 1935-39 pracował w starostwie powiatowym na
stanowisku Komisarza Ziemskiego) w ramach Grupy Operacyjnej
"Polesie" gen. Franciszka Kleeberga. Marian
Plewako uniknął aresztowania i oflagu, zaczął pracować na
Lubelszczyźnie jako rolnik i organizować konspiracyjne oddziały ZWZ-AK,
pełniąc funkcję dowódcy kompanii i zastępcy dowódcy V batalionu
hrubieszowskiego AK. Odznaczony został Krzyżem Walecznych i awansowany
(co zostało uznane w PRL) z ppor. na porucznika przez londyńskie władze
wojskowe.
Po wojnie Krystyna Plewako zamieszkała z mężem w Jarosławcu (gdzie
urodziła się najstarsza córka Teresa Bożena), a następnie w Bydgoszczy.
Mąż w 1947 r. pracował w urzędzie wojewódzkim i zajmował się
repatriacją i osadnictwem. Nie długo. Zniknął z dnia na dzień
2.10.1946 r. na 8 miesięcy - więziony w kazamatach UB na Zamku
Lubelskim. W tym czasie Krystyna Plewako urodziła synów bliźniaków:
Mariana i Krzysztofa. W tym czasie w Hrubieszowie zamarł jej
ojciec Antoni Piątkowski. Mąż Marian Plewako wrócił w marcu 1947 r. z
wilczym biletem i gruźlicą, która objawiła się później. Próbowali
gospodarować w Sicienku pod Bydgoszczą, ale też zostali pozbawieni tej
możliwości. Dlatego w 1948 i 1949 r. przenieśli się do Giżycka, w
którym drugą - większą - część życia przeżyli. W Giżycku do 1962 r.
mieszkali na ul. Wiejskiej 5, gdzie urodziło się ostatnich dwoje dzieci
z pięciorga - Stanisław i Joanna, zaś od 1962 r. na Nowowiejskiej 7.
Mąż Marian Plewako w końcu lat 1950-tych organizował spółdzielczość pszczelarsko-ogrodniczą w Giżycku,
pracował jako instruktor w Rejonowej Spółdzielni Pszczelarsko-Ogrodniczej aż do emerytury. Zmarł w 1972 r. W
tym czasie mama nasza - po wychowaniu 5-ciorga dzieci - miała również doświadczenie zawodowe w
bibliotekarstwie, a czasy stają się liberalniejsze i w połowie lat 70-tych Krystyna Plewako, mimo że
bezpartyjna, została zastępcą dyrektora powiatowej i miejskiej biblioteki publicznej w Giżycku. W 1980 osiągnęła
wiek emerytalny.
W 1982 przeżywa uwięzienie dwóch synów:
Krzysztofa przez 9 miesięcy do końca
września 82 aresztowanego i osadzonego w więzieniu w Tarnowie,
który później został zmuszony do
emigracji do USA i
Stanisława przez 6 miesięcy do połowy lipca 82 internowanego w areszcie w Warszawie - Białołęce.
Krystyna Plewako jednoczyła rodzinę i
oddziaływała na otoczenie, szczególnie włączając się w latach 90-tych - mimo choroby reumatycznej od
1995 r., w działalność Odnowy Eucharystycznej w Duchu Świętym. Popierała kontakty rodzinne, również w
formach instytucjonalnych, wstępując w lutym br do Towarzystwa Plewaków (www.plewako.pl)
Odeszła osoba o nieprzeciętnej inteligencji, kulturze osobistej i zaangażowaniu. Osoba jednocześnie umiaru i
patriotyzmu.
Zostawiła pogrążonych w smutku troje rodzeństwa, pięcioro dzieci, 11 wnuków i 4 prawnuków. Panie świeć
nad jej duszą.
Pogrzeb odbył się w Giżycku, gdzie pochowana została w grobie rodzinnym we środę 16 kwietnia 2003 r.
Wspomnienie ułożył
Stanisław J. Plewako
tekst ten, nieco skrócony, opublikowany został później na str. 20 półrocznika
"Merkuriusz Towarzystwa Plewaków", nr 2 (maj 2008 r.)
ISSN 1898-8970