Międzynarodowy
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
Wyrok Wielkiej Izby z dnia 21 października 2013 roku
w sprawie
JANOWIEC I INNI PRZECIWKO ROSJI
(skargi nr 55508/07 i 29520/09)
W
dniu 5 marca 2010 r., dokładnie w 70 rocznicę zbrodniczej decyzji
najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich (ZSRS) o
zgładzeniu polskich oficerów - jeńców wojennych - Międzynarodowy
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zarejestrował kolejną skargę na
Federację Rosyjską - będącą ze swego wyboru jedynym prawnym sukcesorem
ZSRS - w związku z odmową udostępniania przez Naczelną Prokuraturę
Wojskową Federacji Rosyjskiej wszczęcia prawnej rehabilitacji jeńca
wojennego ppłk. Wacława Plewako i udzielenia
informacji w sprawie
śledztwa katyńskiego zakończonego w Rosji bez rozstrzygnięć. Wśród
skarżących znaleźli się członkowie Towarzystwa Rodu Plewako: Stanisław
Jan Plewako i Włodzimierz Plewako
Do Trybunału w Międzynarodowym Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu
wpłynęły co najmniej 3 skargi:
1. Janowiec i inni przeciwko Rosji (skarga nr
55508/07) z 19 listopada 2007 roku
2. Wołk-Jezierska i inni przeciwko Rosji (skarga
nr 29520/09) z 24 maja 2009 roku
3. Kraczkiewicz i inni przeciwko Rosji, (skarga nr
15120/10) zarejestrowana 5 marca 2010 roku,
w tej liczbie wśród
skarżących Stanisław Jan Plewako i Włodzimierz
Plewako
Postanowieniem
z dnia 5 lipca 2011 roku Trybunał połączył skargi przeciw Rosji - 1
(Janowiec i inni) i 2 (Wołk-Jezierska i inni) i uznał je za częściowo
dopuszczalne. Niestety z powodów formalnych umorzył skargę Kraczkiewicz
i inni przeciwko Rosji.
W dniu 21 października 2013 r., na podstawie
artykułu 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności Trybunał
ogłosił wyrok Wielkiej Izby w
połączonej sprawie, niestety uznając się za niekompetentny. Trybunał
orzekł, że nie ma kompetencji do zbadania zarzutu o braku
skuteczności śledztwa w odniesieniu do zdarzeń, które miały miejsce
przed przyjęciem Konwencji w 1950 r. Ponadto, w czasie gdy Konwencja
weszła w życiew stosunku do Rosji śmierć polskich jeńców
wojennych była już ustalonym faktem historycznym. Nie było zatem stanu
przedłużającej się niepewności co do ich losu, co mogłoby doprowadzić
do naruszenia art. 3 w odniesieniu do skarżących.
Oczywiście tło sprawy jest wspólne i zostało opisane przez Trybunał w Wyroku z kwietnia 2012 r. następująco:
A. Tło sprawy
- W
dniu 23 sierpnia 1939 roku ministrowie spraw zagranicznych
hitlerowskich Niemiec i Związku Sowieckiego podpisali traktat o
nieagresji (znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow), zawierający tajny
protokół w którym strony ustaliły granice swoich „stref interesów” w
razie przyszłego „terytorialnego i politycznego rozporządzenia“
niepodległymi państwami Europy Centralnej i Wschodniej, w tym Polski.
Zgodnie z protokołem wschodnie tereny Polski „przypadłyby“ Związkowi
Sowieckiemu.
- W dniu 1 września 1939 roku Niemcy zaatakowały
Polskę, rozpoczynając II wojnę światową. W dniu 17 września 1939 roku
sowiecka Armia Czerwona wkroczyła na terytorium Polski, rzekomo w celu
obrony ludności ukraińskiej i białoruskiej, jaka zamieszkiwała jej
wschodnią część, oświadczając że państwo polskie upadło w wyniku
niemieckiego ataku i nie jest już w stanie zapewnić bezpieczeństwa
własnym obywatelom. Wojsko Polskie nie stawiało oporu zbrojnego. Po
aneksji terenów wschodniej Polski, w listopadzie 1939 roku ZSRS
oświadczył, że 13,5 miliona żyjących tam obywateli polskich uznaje
odtąd za obywateli Związku Sowieckiego.
- W ślad za postępującą
Armią Czerwoną około 250.000 polskich żołnierzy, funkcjonariuszy
policji, straży granicznej i służby więziennej oraz innych formacji
mundurowych zostało zatrzymanych. Po rozbrojeniu około połowę z nich
uwolniono, pozostali zostali wysłani do specjalnych obozów jenieckich
utworzonych przez NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRS,
poprzednik KGB) w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku. W dniu 9
października 1939 roku zadecydowano o umieszczeniu polskich oficerów w
obozach w Kozielsku i w Starobielsku, a pozostałych funkcjonariuszy, w
tym funkcjonariuszy policji i straży więziennej − w Ostaszkowie.
- Na
początku marca 1940 roku Ławrientij Beria, szef NKWD, skierował do
Józefa Stalina, Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii ZSRS,
notatkę zawierającą wniosek o zatwierdzenie rozstrzelania polskich
jeńców wojennych jako „zdeklarowanych i nierokujących nadziei poprawy
wrogów władzy sowieckiej“. Według notatki w obozach jenieckich
przebywało 14.736 byłych polskich oficerów, urzędników państwowych,
obszarników, policjantów, agentów wywiadu, żandarmów, osadników i
strażników więziennych, a w więzieniach Zachodniej Białorusi i Ukrainy
kolejnych 18.632 obywateli Polski.
- W dniu 5 marca 1940 roku
Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku
Sowieckiego („Politbiuro“), najwyższy organ ZSRS, podjęło decyzję o
rozpatrzeniu „w trybie specjalnym“ z zastosowaniem „najwyższego wymiaru
kary – rozstrzelania“ sprawy 14.700 byłych polskich oficerów
przetrzymywanych w obozach jenieckich oraz 11.000 członków różnych
kontrrewolucyjnych organizacji szpiegowskich i dywersyjnych, byłych
obszarników, fabrykantów, urzędników i zbiegów, przetrzymywanych w
więzieniach zachodniej Ukrainy i Białorusi. Rozpatrzenie spraw miało
być przeprowadzone bez wzywania zatrzymanych i bez przedstawienia
zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia. Wykonanie
decyzji zostało zlecone trzyosobowym zespołom („trójka”), złożonym z
oficerów NKWD, którzy działać mieli w oparciu o listy wywozowe
sporządzone przez obwodowe zarządy NKWD. Decyzja o egzekucji polskich
więźniów została podpisana przez wszystkich członków Politbiura, w tym
Stalina, Woroszyłowa, Mikojana, Mołotowa, Kalinina i Kaganowicza.
- Egzekucje
miały miejsce w kwietniu i maju 1940 roku. Więźniowie z obozu w
Kozielsku zostali zabici w pobliżu Smoleńska, w miejscu znanym jako Las
Katyński, natomiast więźniowie z obozu w Starobielsku rozstrzelani
zostali w wewnętrznym więzieniu NKWD w Charkowie, a ich ciała
pogrzebano w pobliżu miejscowości Piatichatki. Policjantów z Ostaszkowa
zamordowano w Kalininie (obecnie Twer) w więzieniu wewnętrznym NKWD i
pochowano w miejscowości Miednoje. Okoliczności egzekucji więźniów z
więzień w zachodniej Ukrainie i Białorusi pozostają nieznane do tej
pory.
- Dokładna liczba zamordowanych została podana w notatce
Aleksandra Szelepina, przewodniczącego KGB (Komitet Bezpieczeństwa
Państwowego), sporządzonej w dniu 3 marca 1959 roku dla Nikity
Chruszczowa, Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii ZSRS:
„Podsumowując, na podstawie decyzji specjalnej trójki NKWD w sumie
rozstrzelanych zostało 21.857 osób, z czego 4.421 w Lesie Katyńskim
(obwód smoleński), 3.820 w obozie w Starobielsku niedaleko Charkowa,
6.311 w obozie w Ostaszkowie (obwód kalininski) oraz 7.305 w innych
obozach i więzieniach w zachodniej Ukrainy i Białorusi.
- Masowe
groby w Katyniu odkryli najpierw polscy robotnicy przymusowi w 1942
roku, a następnie armia niemiecka w 1943 roku. Do ekshumacji powołano
Międzynarodową Komisję Lekarską złożoną z 12 ekspertów medycyny sądowej
i ich personelu pomocniczego z Belgii, Chorwacji, Danii, Finlandii,
Francji, Węgier, Włoch, Holandii, Rumunii, Słowacji i Szwecji. Od
kwietnia do czerwca 1943 roku wydobyto 4.243 ciała i zidentyfikowano
2.730 z nich. Komisja stwierdziła, że za masakrę odpowiedzialny był
Związek Sowiecki.
- W odpowiedzi władze ZSRS winą za zbrodnię
obarczyły Niemców, którzy - według Moskwy − mieli rzekomo w lecie 1941
roku przejąć kontrolę nad polskimi więźniami i ich zamordować. Po
wyparciu armii niemieckiej ze Smoleńszczyzny we wrześniu 1943 roku NKWD
powołało specjalną komisję pod przewodnictwem Nikołaja Burdenki, której
zadaniem było zebranie dowodów rzekomej niemieckiej odpowiedzialności
za zabicie polskich oficerów. W swoim komunikacie z dnia 22 stycznia
1944 roku Komisja ogłosiła, że polscy jeńcy zostali rozstrzelani przez
Niemców jesienią 1941 roku.
- W dniu 14 lutego 1946 roku podczas
procesu niemieckich zbrodniarzy wojennych przed Trybunałem Wojskowym w
Norymberdze sowiecki prokurator powołując się na raport Komisji
Burdenki próbował oskarżyć niemieckie władze o rozstrzelanie około 11
tysięcy polskich oficerów w lesie katyńskim jesienią 1941 roku.
Oskarżenie zostało oddalone przez amerykańskich i brytyjskich sędziów z
powodu braku dowodów.
- W dniu 3 marca 1959 roku Aleksander
Szelepin w wyżej wspomnianej notatce dla Nikity Chruszczowa zalecił
„zniszczenie wszystkich 21.857 akt ewidencyjnych dotyczących osób
rozstrzelanych w 1940 roku w ramach operacji (...) [P]rotokoły
posiedzeń trójek NKWD, które orzekły o zasądzeniu kary rozstrzelania
wobec wymienionych osób, a także potwierdzenia wykonania tych decyzji,
można zachować“.
- Pozostałe dokumenty [dotyczące zbrodni
katyńskiej] umieszczono w specjalnym zbiorze, znanym jako „teczka nr
1”, i opieczętowano. W czasach Związku Sowieckiego prawo dostępu do
niej miał tylko Sekretarz Generalny Komunistycznej Partii ZSRS. W dniu
28 kwietnia 2010 roku zawartość teczki została oficjalnie podana do
wiadomości publicznej za pośrednictwem strony internetowej rosyjskiej
Federalnej Służby Archiwalnej (rusarchives.ru).Teczka zawierała
następujące dokumenty historyczne: notatkę Ławrientija Berii z dnia 5
marca 1940 roku, decyzję Politbiura z tego samego dnia, strony usunięte
z protokołu posiedzenia Politbiura oraz notatkę Aleksandra Szelepina z
dnia 3 marca 1959 roku