Podpułkownik Wacław Plewako (1898-1940) należał do tej grupy polskich oficerów, którzy stanowili bez wątpienia elitę armii II Rzeczypospolitej. Wychowany w kresowej polskiej rodzinie ziemiańskiej (ojciec Sobiesław Plewako pochodził z zachodniej mińszczyzny, maj. Dziakowszczyzna, woj. Nowogródzkie, gmina Iwieniec), zaś matka Tekla z Pełko-Stradomskich z guberni kowieńskiej (maj. Gojlusze nad rzeką Niewiażą, dopływem Niemna). Też w Gojluszach urodził się 28 maja 1898 r. Wacław Plewako, jako młodszy brat Ludwiki, Władysława i Kazimierza.

Zgodnie z urodzeniem i tradycjami rodzinnymi przeznaczony został do służby wojskowej. W bliskiej rodzinie było kilku wojskowych, w tym gen. broni wojsk inżynieryjnych Edward Kowerski (1837-1916) – geograf i geodeta (zob. Polski Słownik Biograficzny), płk Edward Plewako, płk Kazimierz Plewako (uczestnik wojny krymskiej), adm. Stanisław Konarzewski (kuzyn gen. Daniela Konarzewskiego, późniejszego dowódcy w Powstawaniu Wielkopolskim 1919 r.).

Do Korpusu Kadetów  w Połocku trafił jako ośmiolatek. Żona mjr Wacława Plewako przytaczała słowa wypowiedziane do niego przez kolegę z tej szkoły wojskowej - wspomnienie trudnego trwania młodego chłopca w obcym środowisku – „nie mów, że jesteś Polakiem, to wstyd, mów że jesteś katolik”. Mimo tej presji rusyfikacyjnej Wacław Plewako w 1916 r. ukończył Korpus Kadetów i skierowany został do Mikołajewskiej Inżynieryjnej Szkoły Wojskowej w Petersburgu. Po roku otrzymał awans na pierwszy stopień oficerski (chorążego) i skierowany do 5 batalionu pontonowego armii rosyjskiej.

W sierpniu 1917 r. pod dowództwem gen. Józefa Dowbor – Muśnickiego na Białorusi tworzy się z żołnierzy polskich w armii rosyjskiej I Korpus Polski, w którym rozpoczyna też służbę 19-letni saper Wacław Plewako. Niestety, co wspominał z zawodem inny oficer tego Korpusu – Melchior Wańkowicz – gen Dowbor – Muśnicki podejmuje w maju 1918 r. decyzję rozformowania I Korpusu. Wacław Plewako przedostaje się do Wilna. Już 1 listopada 1918 r., tak jak wielu Dowborczyków, zasila szeregi tworzącego się Wojska Polskiego.

Początkowo był oficerem sztabu Oddziału Technicznego Okręgu Wojskowego w Białymstoku, a wkrótce skierowany zostaje do Mińskiego Pułku Strzeleckiego. W kwietniu 1919 r. uczestniczy w odbiciu przez wojsko polskie Wilna z rąk bolszewików (opanowanego przez nich 5 stycznia 1919 r. po pokonaniu miejscowej Samoobrony Polskiej).

Jako dowódca saperów Mińskiego Pułku Strzeleckiego Dywizji Litewsko-Białoruskiej gen. Lucjana Żeligowskiego, skupiającej Polaków z Kresów, wziął udział najpierw w wojnie polsko-bolszewickiej, a po zakończeniu działań wojennych z bolszewikami – w zajęciu Wilna i wywojowaniu dla Polski Wileńszczyzny. Odznaczony Krzyżem Walecznych.

Po przyjęciu 6 kwietnia 1922 r. przez Sejm Ustawodawczy RP ustawy "O objęciu władzy państwowej nad Ziemią Wileńską" ponownie w jednolitej armii polskiej: dowódca kompanii w 19 batalionie saperów oraz 1 batalionie saperów. W latach 1921-1929 w sztabie Okręgu Korpusu III w Grodnie, jako kierownik referatu inżynieryjno - saperskiego, a następnie referatu ogólnego. Stamtąd został ok. 1927 r. przeniesiony na dowódcę batalionu w 3 pułku saperów w Wilnie. Tam też w Wojskowym Klubie Wioślarskim poznał młodą zawodniczkę Kamillę z Pawluciów, z którą ożenił się 7 lutego 1928 r. w Wilnie.

W 1934 r. powołany na kurs unifikacyjny przy Wyższej Szkole Inżynierii. Po ukończeniu kursu w 1935 r. awansowany na majora i przeniesiony na wykładowcę do Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. W grudniu 1938 r. przeniesiony na Komendanta Szkoły Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie. 4/5 lub 5/6 wrześniu 1939 r. z Modlina wymaszerował batalion zbiorczy Centrum Wyszkolenia Saperów w obsadzie, m. in. (za Z. Castellazem, 1980):

mjr sap. Wacław Plewako, dowódca batalionu,

kpt. piech. Jan Stróżak, zastępca dowódcy

por. sap. Marian Wawrzynkowski, kwatermistrz

por. sap. Zdzisław Castellaz, dowódca 1 kompani

por. sap. Tadeusz Cesarz, dowódca 2 kompani

por. sap. Antoni Wroński, dowódca 3 kompani

Trasa w rejon Kowla i Sarn na Wołyniu, gdzie planowano nadal prowadzić szkolenie saperów w czasie wojny, wiodła przez Legionowo – Mińsk Mazowiecki – Kałuszyn – Siedlce – Łuków – Radzyń Podlaski – Derewicznę – Sławatycze n/Bugiem i dalej do Kowla.

W Kowlu mjr Wacław Plewako podporządkował się płk Leonowi Kocowi, który 13 września został dowódcą garnizonu. Wobec wkroczenia wojsk sowieckich zgrupowanie pod dowództwem płk L. Koca (w tej liczbie batalion saperów z Modlina pod dowództwem mjr Wacława Plewako) przekroczyło Bug w rejonie Chełma. Dalszy marsz przebiegał po osi Chełm – Lublin. Na wysokości Wojciechowa zmieniono kierunek marszu na południowy i wieczorem 25 września 1939 r. osiągnięto Fajsławice. Rankiem 26 września 2 pluton 1 kompanii batalionu saperów z Modlina pod dowództwem chor. Sap. Antoniego Ciechanowskiego rozbiła zwiad artylerii niemieckiej, niszcząc samochody, zginął wówczas dowódca zwiadu porucznik książę Ferdynand zur Lippe – Weissenfeld, zdobyto m.in. 2 działka ppanc. Poległo 7 saperów.

W dniu 27 września dotychczasowe zgrupowanie płk L. Koca zostało włączone do grupy płk Zieleniewskiego, de facto tworząc grupę płk Płonki w składzie:

·        pluton kawalerii pod dowództwem pchor. Zielińskiego.

28 września oddziały wkroczyły na teren powiatu janowskiego w trzech kolumnach:

·        kolumna płk Koca szła na Modliborzyce (a podgrupa płk Kiszkowskiego na Polichnę),

·        kolumna płk Filipkowskiego na Janów Lubelski,

·        kolumna płk Płonki przez Chrzanów w stronę Dzwoli.

29 września oddziały płk Płonki zaatakowały w Dzwoli znajdujący się tam niemiecki dywizjon przeciwpancerny z 27 Dyw. Piech. (gen. por. Bergmann) z VII Niemieckiego Korpusu Piechoty (gen. Eugen Ritter von Schobert).

Od wschodu szła Armia Czerwona. Oddziały sowieckie włączyły się do walki pod Dzwolą po stronie niemieckiej (działał Pakt Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 r.). W Krzemieniu w dniach 29 i 30 września stoczyły z oddziałami sowieckimi ostatnią większą bitwę kampanii wrześniowej.

2 Października 1939 r. oddziały te, w liczbie ok. 8 tys. żołnierzy, okrążone przez wojska sowieckie i niemieckie, zmuszone były złożyć broń w rejonie Momot. Wielu oficerów trafiło wówczas do niewoli i zginęło w Katyniu i Charkowie. W tej liczbie ranny w płuco mjr Wacław Plewako. Podczas transportu na wschód, na stacji Kowel żona mjr Wacława Plewako, widziała przez chwilę męża, przyniesionego do drzwi wagonu towarowego przez kolegów. Potem przez kolejarzy polskich otrzymywała informacje o dalszych losach męża. Przez Szepietówkę (styk z torami kolei polskich z sowieckimi szerokotorowymi) mjr Plewako przewieziony został do Starobielska w guberni Charkowskiej. Stamtąd Kamilla Plewako otrzymała pierwszą kartę pocztową w końcu grudnia 1939 r., a potem w odstępie miesięcznym – jeszcze kilka następnych. W kwietniu na swój list do męża nie otrzymała odpowiedzi. Na telegram z opłaconą odpowiedzią była reakcja – „Plewako wybył” – formuła którą stosowano w Archipelagu Gułag w przypadku zgładzenia więźnia.

Kamilla Plewako (1910-1992), ppor. 27 Wołyńskiej Dywizji AK, pozostała wdową i dbała o pamięć o mężu, głosząc zawsze prawdę o Katyniu. Prawdę, którą przyznano dopiero w 1990 r.

Opr.     Stanisław Jan Plewako
Warszawa,   12 kwietnia 2007

Zobacz też:

  1. w prawej galerii przed kościołem św. Antoniego Padewskiego przy ul. Senatorskiej 11 w Warszawie 
    tablicę poświęconą mjr Wacławowi Plewako.

  2. tabliczkę  na bocznej ścianie kościoła św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach, 
    poniżej krzyża Poległym na Wschodzie,  wmurowaną jako jedna z pierwszych w latach 80-tych XX w. 

  3. tabliczkę w kaplicy katyńskiej katedry polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie

  4. tablice na  Charkowskim Cmentarzu Wojskowym